Od ponad 50 lat medycyna konwencjonalna i dietetyka opierają się na paradygmacie bilansu energetycznego: „żeby schudnąć, musisz jeść mniej i więcej się ruszać.”
Ile razy to słyszałaś?
Choć koncepcja ta wydaje się dla wielu osób w pewnym sensie logiczna, nie wyjaśnia zjawiska, z którym zmagają się miliony kobiet: dlaczego mimo „idealnie” dopasowanych ilości kalorii, ćwiczeń i dyscypliny, ich waga stoi w miejscu, albo, paradoksalnie- idzie do góry? UPS.
Dzisiejsza nauka – szczególnie endokrynologia, psychoneuroimmunologia i medycyna mitochondrialna – pokazuje jasno: redukcja masy ciała to złożony proces fizjologiczny, neurologiczny i hormonalny, a nie jedynie wynik matematycznej gry.
Twój organizm to nie kalkulator.
Zapomnij proszę o modzie na detoksy sokowe, o ciągłych treningach kardio, aby spalać kalorie i diecie 1200 kcal.
To nie są rozwiązania dla kobiet XXI wieku – szczególnie dla tych świadomych, zmęczonych presją i szukających prawdy, a nie obietnic z okładki.
Pragniesz szczupłej sylwetki?
Zacznij od spojrzenia na siebie w zupełnie inny sposób niż do tej pory!
Ciało kobiety to nie ciało mini-mężczyzny.
My tego doświadczamy, a badania pokazują jasno: kobiety inaczej spalają tkankę tłuszczową, inaczej reagują na stres, inaczej magazynują energię w ciele.
Nasze hormony działają w rytmie miesięcznym, a nie 24h — jak u mężczyzn.
Jesteśmy sterowane hormonami, które mają absolutnie wpływ na wszystko w naszym życiu.
Wydolność, koncentrację, siłę mięśni, redukcję tkanki tłuszczowej…
Badanie opublikowane w „Obesity Reviews” (2018) wykazało, że kobiety mają naturalną tendencję do większego magazynowania tłuszczu w rejonie bioder i ud, jako biologiczne zabezpieczenie dla ciąży i laktacji.
To nie „wada Twojej sylwetki”. To strategia przetrwania naszego wspaniałego gatunku. Proste:-)
Problem pojawia się, gdy zaczynamy działać wbrew naszemu rytmowi – trenując jak mężczyźni, jedząc jak mężczyźni i żyjąc w permanentnym stresie, bez czasu dla siebie.
Czujesz to?
Od lat spotykam się z kobietami, które ,,już próbowały wszystkiego”, a nadal nie czują się dobrze, ani nie wyglądają tak, jakby tego chciały…
Znasz to?
Zatem dlaczego wciąż czujesz się „ciężka”, choć robisz „wszystko” i działasz tak ,,powinnaś”?
- Niech zgadnę, pewnie próbowałaś keto – skończyło się mgłą mózgową i wypadającymi włosami.
- Odstawiłaś gluten, cukier i laktozę – ale ciało nadal jakby „nabrzmiałe”…mimo, że już nie powinno…
- Biegałaś 5x w tygodniu – ale tkanka tłuszczowa z brzucha ani nie drgnęła…albo być może tych kg na wadze jest więcej?
- Stosujesz wszystkie suple świata, ale dalej niewiele się zmieniło?
- Masz super ,,czystą” dietę, ale efektów brak?
- Jesz 1200kcal, a waga stoi w miejscu?
Nie, to nie znaczy, że coś z Tobą nie tak.
To znaczy, że Twoje ciało potrzebuje czegoś innego.
Jak już wspomniałam wcześniej, kobiety funkcjonują w rytmie hormonalnym trwającym ~28 dni, gdzie w każdym tygodniu dominują inne hormony:
- Faza folikularna: wzrost estrogenu, lepsza wrażliwość insulinowa.
- Owulacja: szczyt estrogenu i LH, najniższy apetyt.
- Faza lutealna: wzrost progesteronu, większa retencja wody, skoki insuliny.
- Menstruacja: stan zapalny, niski poziom wszystkich hormonów.
Wpływa to nie tylko na nastrój i energię, ale też na:
- Twoje tempo przemiany materii (badanie (2016, Journal of Clinical Endocrinology) wykazało, że w fazie lutealnej kobiety spalają średnio o 10% mniej energii w spoczynku niż w fazie folikularnej).
- Twoją reakcję na glukozę i insulinę,
- Twoją zdolność do spalania tkanki tłuszczowej!
Kortyzol o którym słyszymy bardzo dużo, jest hormonem stresu – aktywuje szlaki przetrwania.
Gdy jego poziom jest stale w dysbalansie:
- Może podnosić niekontrolowanie poziom glukozy (glukoneogeneza),
- Może zwiększać insulinooporność,
- Może hamować spalanie tkanki tłuszczowej i sprzyjać jej odkładaniu (głównie na brzuchu).
Z badań wynika, że chroniczny stres koreluje z 1,38x wyższym ryzykiem zespołu metabolicznego u kobiet (meta-analiza, JAMA Psychiatry, 2020).
W praktyce oznacza to: jeśli jesteś przemęczona, niewyspana, przebodźcowana i stale w gotowości do działania — Twoje ciało nie będzie chudnąć, nawet przy idealnej diecie i aktywności.
Bardzo często, kobiety, które nie znają swojej cyklicznej natury, robią sobie więcej krzywdy niż pożytku z aktywności, którą wprowadzają do życia.
Dobrym przykładem jest faza lutealna.
Trenując w tym czasie bardzo intensywnie, dodatkowo wprowadzając długi post przerywany i zimne prysznice, doprowadzamy do hormonalnej katastrofy! Ciało kobiety wpada w szok i ogromny stres. Zamiast redukować tkankę tłuszczową, magazynuje ją i zaczyna Cię chronić!
Jak zatem widzisz, poznanie różnic pomiędzy podejściem do zdrowia kobiet i mężczyzn jest kluczowe w każdym procesie, także redukcji nadmiernej masy ciała.
Idziemy dalej, weżmy na tapet INSULINOOPORNOŚĆ, ktora jest cichym blokerem szczupłej sylwetki.
Czym ,,to”jest?
Insulinooporność to stan przedcukrzyciwy, w którym komórki stają się mniej wrażliwe na działanie insuliny – hormonu odpowiadającego m.in. za transport glukozy do komórek. Skutkiem tego jest:
- zwiększone odkładanie tkanki tłuszczowej (szczególnie tłuszczu trzewnego),
- ciągłe uczucie głodu,
- zmęczenie i mgła mózgowa po posiłkach,
- wahania nastroju i problemy z koncentracją.
Nawet 50% kobiet po 35. r.ż. ma cechy insulinooporności, często bez tej świadomości – szczególnie te, które mają PCOS lub przewlekły stres w życiu codziennym.
Tu mega ważnym czynnikiem do zmiany będzie optymalna dla Ciebie dieta, optymalna aktywność, regeneracja i suplementacja, ale o tym dalej.
Co mega istotne, redukcja nadmiernej masy ciała wymaga przewagi układu parasympatycznego = Twojego spokoju (odpowiedzialnego za trawienie i regenerację).
Niestety we współczesnym świecie większość kobiet funkcjonuje w trybie walcz, albo uciekaj, co skutkuje:
- zahamowaniem prawidłowego trawienia i wchłaniania składników odżywczych
- zwiększonym stanem zapalnym w organizmie (nadprogramowe kg to stan zapalny!),
- nadmiernym rozpadem mięśni.
Chciałabym, abyś pamiętała, że zdrowie, dobre samopoczucie, szczupła sylwetka- to wszystko wymaga innego niż do tej pory spojrzenia na siebie, swój organizm.
I to co istotne, inne strategie sprawdzą się przed, inne w trakcie perimenopauzy, a inne po menopauzie, więc nie zniechęcaj się, tylko daj sobie szansę na pogłębianie wiedzy.
Utrzymanie sprawnego metabolizmu i homeostazy w ciele wymaga zadbania o siebie holistycznie, dlatego przygotowałam dla Ciebie praktyczne ,,Biohacki”, które możesz wykorzystać w praktyce.
- Rytm dobowy
- Wyjdź na światło słoneczne, choćby na 15 min tuż po przebudzeniu,
- Zjedz lekką kolację zawierającą węglowodany złożone na min. 3 h przed snem,
- Zadbaj o regenerację nocną, najlepiej w przedziale czasowym 22:00–6:00,codziennie, nawet w weekendy i święta
- Unikaj ekranów na 1-2h przed snem, możesz zastosować okulary blokujące światło niebieskie.
- Jako wsparcie możesz zastosować glicynian magnezu, albo glicynę 30 min przed snem w celu wyciszenia.
- Odżywianie
- białko must-have: 1,6–2 g/kg m.c. (Bardzo kluczowe, zwłaszcza u kobiet po 40 r.ż.),
- unikaj podjadania: 3–4 posiłki, bez przekąsek będą super, możesz także przetestować dietę dopasowaną do twojego cyklu-o tym na końcu
- wprowadź do diety dobre tłuszcze: awokado, oliwa, jakościowe orzechy, omega-3
- spożywaj owoce jagodowe i warzywa do każdego posiłku- 1 porcja to wielkość Twojej pięści
- pamiętaj o optymalnym nawodnieniu
- dodaj mądrą suplementację, uzupełniającą Twoje niedobory
W sklepie BIOZDROWY www.biozdrowy.pl z kodem GOSIAA7 masz stałą zniżkę na jakościową eko żywność, środki czystości, kosmetyki.
- Ruch zsynchronizowany z Tobą i Twoją cykliczną naturą
- Wprowadź trening siłowy w fazie folikularnej,
- cardio niskiej intensywności lutealnej,
- dni regeneracyjne podczas miesiączki,
- codzienny spacer,
- 5-10 min ruch po każdym posiłku,
- ruch spontaniczny ma ogromne znaczenie, spaceruj, kiedy rozmawiasz przez telefon,
- Regeneracja, praca z emocjami, zmiana narracji
- zmień narrację z „muszę schudnąć” na „wracam do równowagi”,
- wspieraj układ nerwowy, bo on jest kluczem do utraty tłuszczu trzewnego,
- buduj czułości wobec swojego ciała jako formę bezpieczeństwa- tylko wtedy, kiedy czuje się bezpiecznie, będzie w stanie schudnąć
- codzienny odpoczynek i czas dla siebie to Twój obowiązek!
Dodatek dla Ciebie- suplementacja
Uważam, że w obecnych czasach, suplementacja jest obowiązkiem w zdrowym stylu życia, ale musi ona być mądra, celowa i dopasowana do Ciebie.
Suplementy/ dawki zawsze powinny być dobierane indywidualnie, po wykonaniu badań krwi.
Nie wszystkie będą Ci potrzebne w tym samym czasie, dlatego warto zasięgnąć wsparcia osoby, która dobierze mądry zestaw dla Ciebie.
Tu zostawiam zarys, dla zgłębienia Twojej wiedzy i świadomości w tym obszarze.
1. B-COMPLEX
- Koenzymy kluczowe w metabolizmie tłuszczy i węglowodanów. Wspierają metylację, redukują homocysteinę. Szczególnie ważny u kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną.
2. Magnez (glicynian)
- Wspomaga regulację glukozy, sen i regenerację. Redukuje napięcie nerwowe i poprawia czułość insulinową.
- My już wiemy, że deficyt magnezu = spowolniony metabolizm.
Niedobór magnezu obserwuje się u 68% kobiet w wieku rozrodczym (NHANES, 2018).
3. Berberyna
- Związek roślinny porównywalny do metforminy.
- Poprawia glikemię na czczo i HbA1c.
- Reguluje mikrobiom jelitowy i obniża stan zapalny.
Dzienna dawka 1000–1500 mg berberyny przez 3 miesiące obniża masę ciała średnio o 4,6 kg (Obesity Reviews, 2021).
- Koenzym Q10 (ubichinol)
- Wspiera produkcję ATP (energii komórkowej) w mitochondriach. Spowalnia procesy starzenia metabolicznego, ważny szczególnie po 35. roku życia.
5. Kwas alfa-liponowy (ALA)
- Silny antyoksydant i aktywator enzymów w metabolizmie glukozy. Poprawia wrażliwość insulinową i działa neuroprotekcyjnie.
6. Inozytol (myo- i D-chiro-inositol)
- Wspiera gospodarkę insulinową i hormonalną, szczególnie u kobiet z PCOS.
- Ułatwia redukcję tkanki tłuszczowej brzusznej.
7. EGCG (ekstrakt z zielonej herbaty)
- Wspomaga termogenezę i spalanie tłuszczu.
- Działa przeciwzapalnie, chroni mitochondria.
8. Ashwagandha (KSM-66, Sensoril)
- Adaptogen regulujący kortyzol – wysoki poziom kortyzolu blokuje spalanie tłuszczu i zaburza metabolizm.
- Poprawia jakość snu i regenerację.
9. Omega-3 (EPA/DHA)
- Redukuje stan zapalny i poprawia sygnalizację leptyny – hormonu sytości.
- Wspiera funkcjonowanie mitochondriów i metabolizm lipidów.
10. Probiotyki
- Wpływają na skład mikrobiomu, który reguluje m.in. apetyt, insulinooporność, wchłanianie i metabolizm kwasów tłuszczowych.
- Szczepy: Lactobacillus gasseri, Bifidobacterium breve – przebadane w kontekście redukcji tkanki tłuszczowej.
11. Cynk i selen
- Wspierają pracę tarczycy, która reguluje tempo metabolizmu.
- Niedobory = spowolniona przemiana materii.
12. Chrom
- Reguluje poziom glukozy we krwi i ogranicza napady głodu (szczególnie na słodkie).
- Wspiera metabolizm węglowodanów.
13. L-tyrozyna
- Prekursor dopaminy i hormonów tarczycy – wspiera nastrój, koncentrację i metabolizm energetyczny.
*W BIOWEN www.biowen.eu i www.hempking.eu z kodem GOSIA20 masz stałe -20% na wszystkie produkty, w tym całą gamę suplementów.
I NAJWAŻNIEJSZE, ODCHUDZANIE TO NIE WOJNA Z TWOIM CIAŁEM, to proces, a on wymaga czasu.
- Kobiece ciało nie działa liniowo – funkcjonuje w rytmie cyklicznym,a szczupła sylwetka to produkt uboczny zdrowego metabolizmu i spokoju w głowie, nie odwrotnie.
- Trwała redukcja wagi u kobiet wymaga wsparcia holistycznego– nie tylko zabiegów dietetycznych.
- Biohacking kobiecy to nie moda. To odpowiedź na lukę między dietetyką, a narzędziami klasycznej medycyny.
Pamiętaj, Twoje ciało jest mądre. Chroni Cię. Reaguje na to, jak je traktujesz. Jak żyjesz.
Zacznij pytać nie „czemu nie mogę schudnąć?”, tylko:
„Czego moje ciało się trzyma, bo boi się, że mu to zabiorę?”
A zaczniesz słyszeć odpowiedzi.
————————
Jeśli potrzebujesz wsparcia w procesie powrotu zajeb*stej wersji siebie, zapraszam do współpracy.
Konsultacja indywidualna: https://malgorzatazasanska.pl/strona-glowna/12-Konsultacja_indywidualna.html
Prowadzę też Mastermindy dla kobiet i dłuższe współpracę indywidualne.
O tym więcej tutaj:https://mastermind-dlakobiet.grweb.site/
Napisałam pierwszy ebook w PL o Biohackingu dla kobiet: Jedz, chudnij i odmładzaj się zgodnie z cyklem, dostępny na mojej stronie internetowej, a już niebawem będziesz mnie mogła spotkać na Life Balance Congress:-)
Tutaj znajdziesz PAKIET KOBIETY (e-book Biohacking dla kobiet: Jedz, chudnij i odmładzaj się zgodnie z cyklem + jadłospisy na 28 dni)
https://malgorzatazasanska.pl/strona-glowna/84-pakiet_planow_zywieniowych.html
Z miłością,
Gosia Zasańska
Mentorka zdrowia kobiet/ Psychodietetyk/ Biohacking Coach
Zapraszam Cię na moje konto na IG:
https://www.instagram.com/malgorzata.zasanska
