Zdrowe włosy

Niepokojące nadmierne wypadanie włosów to zazwyczaj nie wina szamponu czy źle dobranej odżywki, ale głębszych przyczyn hormonalno-dietetycznych.

Jak zatem zmierzyć się z nasilonym wypadaniem włosów? Taki problem po pierwsze należy zaopiekować od podstaw.

Najbardziej istotnym elementem jakiejkolwiek terapii jest odnalezienie przyczyny stanu rzeczy, który chcemy poprawić czyli w tym przypadku włosów.

Prawidłowa diagnoza jest podstawą do wprowadzenia leczenia, protokołu, terapii, odpowiednich zabiegów czy suplementacji w celu zatrzymania wypadania włosów i odzyskania gęstej czupryny.

Jeśli ktoś chce przyspieszać porost włosów to powinien również suplementować się od środka. Szczególnie cynk, selen, miedź, magnez, krzem, bo włosy muszą czerpać z czegoś ten przyspieszony wzrost. Jeśli nie dostarczymy odpowiednich mikro i makroelementów to włosy urosną szybciej ale mogą być słabe, cienkie i łamliwe. O tym jakie produkty ja stosuję i co uważam za najlepsze w dalszej części artykułu, więc zanim zabierzesz się za zamawianie przypadkowych suplementów doczytaj do końca 🙂

Jeszcze jedna ważna sprawa, chemia. Nie wiem czym myjesz swoje włosy ale żadna rzecz z drogerii czy supermarketu nie jest naturalna, nawet z kwaskiem cytrynowym który powstaje z pleśni… Powoli zaczyna się mówić o tym, że niektóre składniki komercyjnych szamponów dosłownie zabijają mieszki włosowe. Pielęgnacja włosów nie musi być droga ani skomplikowana, można samemu złożyć rewelacyjny szampon nawet za 15 zł. Mydlnica lekarska jako baza, do tego tatarak, czarna rzepa i mamy leczniczy zestaw na porost włosów za kilkanaście złotych. Tylko wtedy masz 100% pewności, że to co nakładasz na włosy jest dla Ciebie odpowiednie i możesz dobrać skład pod siebie. Ale zacznijmy od podstaw.

Przyczyny nadmiernego wypadania włosów

Przyczyn wypadania włosów jest całkiem sporo – od okresowych infekcji wirusowych lub grzybiczych, przez niedobory żywieniowe, aż do zaburzeń hormonalnych, problemów z pracą tarczycy, czy chorób o podłożu genetycznym. Jeśli tylko zauważymy, że włosy nie są już takie jak kiedyś – czyli nie tylko nadmiernie wypadają, ale też stały się cienkie, łamliwe i matowe, jest to czas aby odnaleźć przyczynę tych problemów i zacząć działać jak najszybciej. 

Jeśli zdecydujesz udać się do specjalisty to z pewnością poprosi Cię o wykonanie podstawowych badań krwi. Będzie chciał również ocenić stan skóry głowy, aby wyeliminować wszystkie możliwe przyczyny będące objawem potencjalnej choroby.

Niedobór żelaza lub ferrytyny  

Z  doświadczenia trychologów wynika, że coraz więcej osób cierpi na niedobór bardzo cennego w kontekście zdrowia włosów pierwiastka. Mowa o żelazie, a także ferrytynie – czyli o białku, które odpowiada za gromadzenie tego pierwiastka w postaci nietoksycznej i uwalnianie go w momencie, gdy organizm go potrzebuje. Okazuje się, że jest to jedna z najczęstszych przyczyn utraty włosów, a zatem jedna z pierwszych rzeczy do odhaczenia kiedy szukamy powodu wypadania czy przerzedzania się czupryny. 

Niski poziom zarówno wolno krążącego żelaza jak i ferrytyny wskazuje na niedobór żelaza w organizmie, które jest kluczowe dla utrzymania homeostazy organizmu i zachowania pięknych, zdrowych włosów.  Prawidłowy wzrost, kolor i elastyczność włosów są ściśle związane z biochemicznymi procesami w organizmie, w tym z gospodarką żelazową. 

Gospodarka żelazowa odnosi się do procesów w organizmie związanych z wchłanianiem, transportem, magazynowaniem i wykorzystaniem żelaza. Jest to kluczowy proces, ponieważ żelazo jest niezbędne do produkcji hemoglobiny, białka transportującego tlen we krwi.

Jego niedobór może prowadzić do osłabienia struktury włosów, spowolnienia tempa ich wzrostu, a nawet do zaburzeń pigmentacji.

Z kolei niski poziom ferrytyny może utrudnić organizmowi skuteczne magazynowanie i dostarczanie żelaza do komórek włosowych, co skutkuje ich osłabieniem i wypadaniem. 

Suplementacja – najważniejsza jest prawidłowa absorpcja

Jeśli wypadają Ci włosy, koniecznie zbadaj poziom zarówno żelaza jak i ferrytyny we krwi.

Sam poziom żelaza niewiele nam mówi. Jeśli wyniki badań jasno wskazują na niedobory tych pierwiastków, od razu wprowadź do swojej codziennej diety produkty bogate w żelazo oraz rozważ suplementację wspierającą jego prawidłową absorpcję.

Jeśli żelazo jest w normie to również należy sprawdzić ferrytynę gdyż to właśnie ferrytyna odzwierciedla zapasy żelaza w organizmie a jej poziom może być niski nawet przy prawidłowym stężeniu żelaza we krwi, wskazując na utajony niedobór.

Ważne!  Mieszczenie się w widełkach referencyjnych danego laboratorium wcale nie oznacza, że masz odpowiedni poziom żelaza i ferrytyny we krwi. Ważne są tzw. normy funkcjonalne – np. w przypadku kobiet, wolno krążące żelazo powinno być  w górnej granicy normy laboratoryjnej, a poziom ferrytyny powinien odpowiadać wadze. (jeśli ważysz np. 60 kg ferrytyna powinna oscylować wokół tego wyniku).

Zbyt wysokie parametry ferrytyny, odbiegające od normy laboratoryjnej mogą oznaczać silne stany zapalne w organizme.  

Dolne granice normy z pewnością nie będą sprzyjać zdrowiu włosów, dlatego wprowadzenie zmian w diecie i suplementacji będzie tu kluczowe.

W wielu przypadkach wyrównanie poziomu tych dwóch parametrów skutkuje radykalną poprawą stanu włosów. Wypadanie zostaje zahamowane i powoli następuje proces powrotu do zdrowia. 

Przyczyny niskiego poziomu ferrytyny w krwi (czyli co najpierw należy wykluczyć):

  • infekcje pasożytnicze 
  • przerost Helicobacter Pylori) koniecznie sprawdzamy najpierw czy to nie jest problem)
  • dysbioza jelitowa- zaburzenie równowagi mikrobiomu i brak pewnych szczepów bakterii wspomagających magazynowanie żelaza w postaci ferrytyny

Czego unikać a co suplementować:

Czego unikać?

Żelazo apteczne często powoduje problemy jelitowe – zaparcia, bóle brzucha czy dysbiozę jelit.

Lepiej wspierać się dietą – jeśli mamy niski poziom żelaza we krwi to najlepszy pomysłem wprowadzenie naturalnych produktów takich jak wątróbka, żółtko jaj, sezam, pietruszka zielona, kiszony burak, mięso.

A co jeśli, żelazo idzie w górę ale ferrytyna nadal jest krytycznie niska lub rośnie wolno?

To może wskazywać na problemy w jelicie – dysbioza jelitowa, czyli brak równowagi między pozytywną florą bakterii, a chorobotwórczą może zaburzać magazynowanie żelaza w postaci ferrytyny.

Co suplementować?

Warto zadbać o jelita i jednocześnie o jak najlepszą wchłanialność żelaza i innych pierwiastków śladowych. Idealna w tym celu będzie terra+ minerals:

Terra+ minerals to kwas fulwowy z bogatym kompleksem  aż 71 minerałów (w tym ~40% RWS na żelazo) 18 aminokwasów i 32 kwasów organicznych.

Kwas fulwowy jest transporterem pierwiastków śladowych zarówno tych które sam wyciągnął z gleby jak i tych spożywanych przez nas w ciągu dnia. To właśnie o ten transporter się rozchodzi, bo to genialnie odżywia organizm na poziomie komórkowym. Można dostarczyć organizmowi wszystko co potrzebne ale jeśli to nie trafi w odpowiednie miejsca to nic z tego nie będzie, krótko mówiąc wyląduje w toalecie.

Terra+ minerals działa jak magnes – trzyma mocno wszystko to co dla nas dobre w swoich wiązaniach i wypuszcza dopiero w momencie przejścia przez błonę komórkową.

Żelazo w takim kompleksie jest świetnie wchłaniane, a przez to, że nie jest wyizolowane to działa skutecznie, bez generowania problemów żołądkowo-jelitowych.

Co więcej fenomenalnie wpływa na mikrobiotę jelitową. Kwas fulwowy regeneruje wyściółkę jelit, przyspiesza gojenie się nabłonka jelit, przez co przeciwdziała tzw. przeciekającemu jelitu (leaky gut syndrome).

Dokarmia mikrobiom a konkretnie pozytywne szczepy bakterii m.in Plantarum 299v – szczep odpowiedzialny za tworzenie się ferrytyny.

Działa modulująco tzn. odżywia pożyteczną florę, a jednocześnie działa hamująco na namnażanie się patogenów, co zmienia środowisko jelit.

Przeciwdziała pasożytom, oczyszcza z toksyn i metali ciężkich (właściwości kwasu fulwowego są opisane szeroko tutaj: www.fulvic.info)

Link do badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Łódzkim nad wpływem Terra+ na mikrobiotę jelit i jego właściwości regenerujące i modulujące tutaj:

https://terraplus.pl/wp-content/uploads/2024/08/terra_raport_UL.docx.pdf

Co do suplementacji terra+

Terra+ minerals w 10 kroplach daje aż ponad 40% dziennego zapotrzebowania na żelazo. Jeśli mamy problem z jego poziomem i ciężko nam podbić je dietą, to można stosować Terra+ rano na czczo – 10 kropli na szklankę wody oraz dodać sobie do np. litrowej butelki i popijać cały dzień, ale jedną szklankę minimum wypić na czczo. 

Wtedy zaopiekujemy nasz mikrobiom + żelazo wchłania się najlepiej rano na czczo. 

Kolejne 10 kropli można wypić w drugiej części dnia – znów w szklance wody, do bidonu z litrem wody czy do ulubionego smoothie.

Warto dodać do tego:

witaminę C (najlepiej liposomaną) – wzmacnia wchłanianie żelaza 

laktoferynę – pomaga w produkcji ferrytyny

probiotyk – L.Plantarum 299v – jest w Sanprobi IBS

Wtedy nie ma opcji aby żelazo i ferrytyna nie poszybowały w górę – jeśli to był problem powodujący wypadanie włosów – z pewnością się skończy. Ważne tylko aby wcześniej wyeliminować Helicobakter Pyroli i upewnić się że żelaza nie zżerają nam inne pasożyty.

Wystarczą 3 miesiące aby podnieść żelazo i ferrytynę w tym zestawieniu.

Co jeszcze jest ważne kiedy walczymy o prawidłowy poziom żelaza i ferrytyny:

  • żołądek – odpowiednie pH jest kluczowe – dbamy o odpowiednią ilość minerałów w diecie aby produkować kwas żołądkowy, stymulujemy wytwarzanie kwasu żołądkowego 
  • zachowanie odstępu między śniadaniem/suplami a kawą minimum 2h – bardzo ważne! Kawa ogranicza wchłanianie żelaza
  • witamina B12 (liposomana) + kwas foliowy – musi być w górnej granicy normy 
  • Witamina D3 (z K2MK7) – poziom minimum 80 
  • zadbanie o jelita (kwas fulwowy + sanprobi podstawa, ale jeśli ktoś tutaj ma problemy można dodać colostrum, maślan sodu, aby przyspieszyć regenerację wyściółki jelit- wiele osób ma niedobory kwasu masłowego)

Bardzo ważny czynnik jeśli chodzi o włosy – MIEDŹ – 

Temat z regułu jest omijany szerokim łukiem przez lekarzy/dietetyków czy trychologów, a to właśnie miedź jest kluczowa dla gospodarki żelazowej.

Tymczasem większość z nas ma niedobory tego pierwiastka. Na szczęście jest w terra+minerals i ładnie się to wyrównuje. 

Do tego warto pić wodę z miedzianego kubka/dzbanka + nosić miedzianą biżuterię – to wystarczy. 

Warto zaopatrzyć się w sprawdzonym źródle miedzianych naczyń. Miedź jest podrabiana, i to nagminnie. Najczęściej producenci biorą tanią stal, cynk lub mosiądz (stop miedzi z cynkiem) i pokrywają cienką warstwą miedzi. Podróbka nie da Ci pełnych właściwości z których słynie miedź. Sprawdziłem to co jest dostępne na rynku i wybrałem ten sklep z miedzianymi naczynami ze wszystkimi certyfikatami:

https://naczynia-miedziane.pl/

Poprosiłem również o kod rabatowy dla publiczności. Z kodem BLUE (dużymi literami) uzyskasz rabat.

Częstym objawem braku miedzi jest przedwczesne siwienie. 

Miedź jest niezbędna do prawidłowego wchłaniania i wykorzystania żelaza. 

Ponadto jej niedobór może negatywnie wpływać na funkcjonowanie układu nerwowego i odpornościowego.  

Jaka jest rola miedzi w gospodarce żelazem?

  • Miedź jest składnikiem ceruloplazminy, białka, które uwalnia żelazo z zapasów w organizmie, umożliwiając jego wykorzystanie.  
  • Miedź jest kofaktorem dla hefestyny, enzymu biorącego udział w transporcie żelaza. –
  • pomaga we wchłanianiu żelaza z przewodu pokarmowego. 
  • Niedobór tego pierwiastka też  może prowadzić do anemii, ponieważ organizm nie jest w stanie efektywnie wykorzystywać żelaza. Paradoks – często mamy wysoki poziom żelaza wolno krążącego ale nie jest ono ani magazynowane ani wykorzystywane przez organizm, właśnie z powodu niedoboru miedzi.

Najlepsze na koniec. Terra+ minerals wspomaga i wyciszenie stanów zapalnych, poprawia mikrobiotę jelit, przyspiesza regenerację wyściółki jelit, dostarcza żelaza i innych minerałów w łatwo przyswajalnej formie, “dokwasza” żołądek (ma pH2,5 i dobrze robi wypita na czczo), poprawia wchłanianie składników odżywczych z diety. Efekty widać o wiele szybciej niż w przypadku innych popularnych supli czy leków z żelazem.

Terra+ kupisz tutaj:

https://terraplus.pl/

Z kodem blue10 uzyskasz rabat

Efekty i testimoniale:

Kiedy wypadanie i odżywianie włosów od środka mamy już zaopiekowane możemy przejść o krok dalej i pomyśleć o tym jak zadbać o czuprynę w taki sposób żeby stworzyć jej jak najlepsze warunki do wzrostu.

Po pierwsze przestajemy szkodzić. Większość szamponów dostępnych na rynku zawiera tyle chemii że robią więcej szkody niż pożytku. Czym więc myć włosy? 

Uważam że im prościej – tym lepiej. To co sam obecnie stosuję do mycia włosów to mydło od BFF Bio. Rabat z kodem blue

https://www.bff.bio/products/lugiloj-mydlo-z-loju

Jeśli Twoje włosy są bardziej wymagające polecam szampon na zamówienie, który będzie “uszyty” na miarę, specjalnie do Twoich włosów, od Ekomania Lab. Rabat z kodem blue10

https://ekomaniasklep.pl/product/szampon-na-zamowienie/

Jeśli chodzi o zapuszczanie włosów to najlepszym biohackiem jest naświetlanie ich lampą do Red Light Therapy (RLT). Bonusowe punkty przyznawane jeśli robi się to wisząc z głową w dół, np. na kanapie. Wtedy krew dopływa lepiej do czubka głowy i odżywia wszystkie cebulki. Zapuszczając włosy, w ten sposób rosną mi w tempie 4 cm na miesiąc gdzie norma to 1 do 1,5 cm. Więcej o RLT przeczytasz tutaj:

https://zdrowiebezskalpela.pl/terapia-swiatlem/

a tu link do najlepszej lampy na polskim rynku której używam. Z kodem blue10 rabat
Lampa Mitowell

Stosuję sporadycznie masaż głowy oraz to naturalne serum z brainmarket (rabat z kodem blue10) na porost włosów:

Serum na porost włosów

Powodzenia!

Chcesz wiedzieć więcej? Konkretne rozwiązania i protokoły znajdziesz w tych ebookach

Polecamy

Koszyk
Przewijanie do góry